Chapter 3

- Hej. Mogłabym pożyczyć cukier? – zapytałam.
- Jasne. Wejdź do środka. – zaprosił mnie chłopak, po czym weszłam do domku. Wewnątrz był bardzo podobny do tego, w którym my mieszkaliśmy. Chłopak poszedł do kuchni i po chwili wrócił ze szklanką cukru.
- Dzięki. Jest Niall?
- Jesteś fanką?
- Nie. Jestem Alice. – posłałam uśmiech.
- Miło mi Cię poznać. Greg. Powinien być na górze. Drzwi po lewo. – oznajmił, a ja skierowałam się w stronę pokoju Horana. Zapukałam i weszłam do środka. Blondyn jednak mnie nie usłyszał, gdyż miał słuchawki na uszach. Odstawiłam na półce szklankę i podeszłam do niego, aby zakryć mu oczy.
- Greg, ale masz damskie dłonie. – zaśmiał się i odwrócił w moją stronę.
- Fajnie. – uśmiechnęłam się. Nie powiem, Nialler był zdziwiony moją wizytą.
- Co ty tu kobitko robisz?
- Przyszłam cukier pożyczyć. A ty co porabiasz? Czego słuchasz?
- „Give Me Love”.
- Kocham to! Uwielbiam Sheerana!
- Sheeranator? Mrr... – poruszał brwiami.
-  A poza Eda kogo jeszcze słuchasz?
- Biebera.
- Osz ty mój kochany Belieberze – wystawiłam język. – Dobra muszę już iść, bo idę gotować kisiel.
- OK, ale zanim wyjdziesz to chcę ci powiedzieć, że zapomniałaś o czymś. – wyrecytował i podał swój telefon. Zrozumiałam tą aluzję. Wpisałam swój nr i pomachałam chłopakowi zabierając cukier. Wróciłam do domu i dokończyłam swoją kolacje. Na dobranoc otrzymałam smsa od Niall’a o treści: „Dobranoc kobitko. Xx Niall”. Uśmiechnęłam się sama do siebie i wystukałam odpowiedź: „Dobranoc. ;* PS. Fajna dupa.”. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby dopisać ten postscriptum. Dopiero uświadomiłam sobie co do niego wysłałam, kiedy po paru minutach otrzymałam odpowiedź.
-„Hahaha… dzięki? ;) Twoja też niezła. Xx”.
-„Wiem. Tsaa, ja i moja skromność. Śpij dobrze. :*”
-„Heh.. Kolorowych. Xx ;*”.

Dzisiaj mieliśmy jechać w góry. Tak zajebiście mi się nie chciało, ale mama się uparła, więc nie było odmowy. Pobudkę miałam o 9:00. Ubrałam się w strój, który był odpowiedni na wycieczkę do tego typu miejsc. Po śniadaniu wraz z rodzinką wyruszyliśmy do Doliny Pięciu Stawów. Po drodze widziałam również Morskie Oko, gdzie zrobiliśmy sobie małą przerwę.
Rodzice i moja siostra pozowali do zdjęć, które oczywiście ja musiałam robić. I dobrze! Fotografia, jedna z moich pasji, którą interesowałam się od małego. Zresztą co jest fajnego w pozowaniu do zdjęcia z rodzicami, którzy uwielbiają się wygłupiać, zwłaszcza moja rodzicielka?
Z nudów skierowałam się w stronę budki z pamiątkami. Oglądałam widokówki, obrazki, które przedstawiały tutejszy krajobraz, kiedy po chwili podszedł do mnie całkiem niezły chłopak.
- Hej. Przepraszam, czy mogłabyś zrobić nam zdjęcie? – zapytał po polsku. Nie zrozumiałam co powiedział, ale kiedy podał mi aparat wszystko było jasne. Chłopak, czarne włosy, ciemna karnacja i błyszczące, zielone oczy stanął obok blondynki w kwiecistej sukience, której oczy były w kolorze czekolady. Przyznam szczerze, że przez ten kontrast wyglądali idealnie. Po prostu dopełniali siebie nawzajem. Chciałabym, żebym kiedyś i ja znalazła kogoś takiego, kto zawsze będzie przy mnie. Na razie nie ma na to widoków.
Zrobiłam parę fotek za co oboje mi podziękowali i wróciłam do rodzinki. Kiedy nasz odpoczynek dobiegł końca dalej kontynuowaliśmy naszą wędrówkę.
Kiedy mieliśmy wejść do KFC zobaczyłam masę paparazzi, tłum ludzi. Kiedy weszliśmy do środka, zobaczyłam wielki krąg ludzi, którzy zgromadzili się przy jednym ze stolików. Oczywiście można łatwo zgadnąć kto tam siedział. Moja siostra na widok swojego idola zaczęła cieszyć się jak głupia.
- I co, mówiłam, że z nim gadałam? – powiedziałam do siostry ze zwycięskim uśmieszkiem. Nie przejmując się tym całym zamieszaniem poszłam zamówić sobie jedzenie. Kiedy czekałam w kolejce napisałam wiadomość do Horana.
- „Trzymasz się tam jakoś? Ej, nie wiesz może jak smakuje Brazer Twister? ;)”. Po kilku minutach dostałam odpowiedź.
- „Jesteś w KFC? Nawet jest dobry, polecam kupić ;P”.
- „Jestem. Patrzę na to zgromadzenie z bezpiecznej odległości Mr.Horan. ;P”
- „Mam do Ciebie prośbę. Chodź tu do mnie.” – zaskoczył mnie tym. Odebrałam jedzenie i skierowałam się w stronę stolika, przy którym siedzieli moi rodzice i Jass. Dosłownie moją siostrę nosiło. Zapewne nie mogła nadal w to wszystko uwierzyć. Wzięłam telefon i odpisałam Niallerowi.
- „No dobra, ale przecież się nie przepchnę przez te tłumy.”
Chociaż wiedziałam, że jest to mało możliwe spróbowałam. Oczywiście większość ludzi była oburzona tym, że się tak przepycham. Niektóre dziewczyny może w moim wieku, również nie były z tego zadowolone, bo chciały być jak najbliżej blondaska, który nie mógł w spokoju dojeść swojej kanapki. W końcu udało mi się i dostałam się do Niallera, który widząc mnie, przyjaźnie się uśmiechnął.
- Smacznego. – powiedziałam siadając koło niego.
- Dziękuję. – odpowiedział. Teraz się zaczęło. Kim jestem? Jak się nazywam? Czy jestem dziewczyną Horana? Czy jestem człowiekiem, a może kosmitą? No tego ostatniego pytania powiedzmy, że nie było, ale mniej więcej takie pytania zadawały faneczki Irlandczyka.
- To jest Alice i jesteśmy przyjaciółmi. – powiedział Niallerek i uśmiechnął się do mnie. Odwzajemniłam to. Po chwili zjawił się również Greg, brat Horana, z którym się oczywiście przywitałam. Powiedział Niall’owi coś na ucho i wyszedł.
- Ali, idziesz jeszcze się przejść na miasto? – szepnął chłopak.
- Nie wiem. Wracam z wycieczki jestem tu z rodziną, zostawić ich? – miałam wątpliwości.
- Twoja decyzja. – uśmiechnął się.
- A przyjdziesz dzisiaj do mnie na kisiel? – zaproponowałam.
- Kisielożerco, wpadnę. – zaśmiał się. Wstał i na pożegnanie pocałował mnie w policzek. Pomachałam mu, a on po chwili opuścił lokal. Tłumy fanek się rozeszły, ja natomiast wróciłam do mojej kanapki i rodzinki.
- Co ty zrobiłaś?! Niall Horan, ten Niall Horan, z którym w przyszłości planuję mieć stadko dzieci sobie siedział niedaleko i przez ciebie wyszedł. – powiedziała Jasmine.
- No. Ojej. I co? Powinnaś się cieszyć, bo dzisiaj wpadnie do nas. I WTF? Jakie stadko dzieci? – zaśmiałam się i wróciłam do konsumowania mojej kanapki.



~.~

 Heloł Jeloł again. ♥ Mamy już 3. xd Jak się wam podoba rozdział? Heh.. i co sądzicie o Greg'u, który otworzył drzwi Alice? ;*
Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Pod ostatnim postem pojawiło się 13 komentarzy i sam rozdział został wyświetlony około 90 razy w ciągu 4 dni. Oczywiście przybyło również paru obserwatorów, a liczba wyświetleń strony przekroczyła 3.500 ♥ Jestem mega szczęśliwa, bo jak na razie statystyki z każdym dniem rosną. Tak trzymać dalej. ;*
Chciałabym poruszyć jeszcze jedną kwestię, mianowicie wygląd bloga. Wiele osób skarżyło mi się na zbyt ciemny kolor, zbyt dziwny kolor (tak Gosiu, mam namyśli cb) lub powrót do wcześniejszego szablonu. Oczywiście w tym tygodniu zmieniałam szatę graficzną kilka razy, ale nie zaszkodzi jeszcze raz. Jednak, żeby coś zacząć muszę poznać waszą opinię, jaki szablon wolicie?

- PROSTY (taki jak obecnie)
- Z SZABLONEM (coś w tym stylu > klik <)

Oczywiście szablon zrobiłabym inny (bo ten komuś nie pasuje), więc liczę na wasze głosy w komentarzach. :)

Liczę, że zostawicie po sobie ślad. Dziękuję za każdy zarówno pozytywny, jak i negatywny komentarz.

9 komentarzy:

  1. fajny . ;d

    http://totaleclipseoftheheart69.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Omg-.-'' ten imagin Jest niesamowity.;pp Czekam na następny mam nadzieje ze pojawi się za niedługo.xD ;x @Jagod_aa

    OdpowiedzUsuń
  3. O_o super.xd Czekam na kolejny;**

    OdpowiedzUsuń
  4. Super nie mogę doczekać się następnego rozdziału
    P.S wolę z szablonem

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie.. Jak zawsze xd Hmm, ogólnie myślałam, że Niall bd w górach z całym 1D, a tutaj mnie zaskoczyłaś jest z Greg'em.. Ale siostra Ali najlepsza..
    "- Co ty zrobiłaś?! Niall Horan, ten Niall Horan, z którym w przyszłości planuję mieć stadko dzieci sobie siedział niedaleko i przez ciebie wyszedł. – powiedziała Jasmine." To jest najlepsze. : )
    Czekam na następny i życzę.weny xx

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam na następny rozdział żeluś <3!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja znowu nie zgadłam :x co jak co, ale nie jestem w tym najlepsza :c Mam przykrą wiadomość dla Jasmine xd Jej plany legną w gruzach, bo to najprawdopodobniej jej siostra będzie matką dzieci Horana. :> Tzn. tak myślę xd a jak już mówiłam nie jestem dobra w przewidywaniu przyszłości tego opowiadania :) ROZDZIAŁ JEST GENIALNY! Czekam na kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Heej!
    Zapraszam na mojego nowego bloga, dopiero są postacie, w najbliższych dniach dodam prolog.
    http://iloovecreation.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Aww:D
    Genialny! :)
    Rozdział mnie uwiódł;D hhah.xd
    Uwielbiam siostrę Ali<3 :D
    Po prostu ją wielbię;x i te jej teksty<3 :D
    Rozdział jest jednym z najlepszych! Oby takich było więcej^^
    Czeekam<3
    Jestem ciekawa co dalej wymyslisz;x

    u mnie nn, licze na twoją opinię;
    http://hello-in-my-world.blogspot.com/
    Całuję i Zapraszam♥

    OdpowiedzUsuń

Czytasz = Skomentuj. :) Mała rzecz, a cieszy. ♥