Chapter 2



- Jestem Niall. A ty? – zapytał blondyn posyłając mi szczery uśmiech.
- Alice. Ej czy to ty jesteś ten z tego zespołu, One Direction? 
- No, w sumie jestem. – stwierdził.
- Kojarzyłam cię z plakatów mojej młodszej siostry. 
- Fanka 1D? 
- No znaczy ona nazywa siebie...
- Directioner?
- Co ty czytasz mi w myślach? – zaśmiałam się.
- No. Widzę, że ty chyba nie jesteś naszą fanką.
- Aż tak to widać? Znaczy nie, że nie jestem. Po prostu nie za bardzo was znam. – skłamałam, no bo przecież nie powiem prosto w oczy „nie, nie lubię was”.
- Na ile tu przyjechałaś? – odparł blondasek.
- Trzy tygodnie. Słuchaj sorki, ale muszę już iść. – uśmiechnęłam się.
- Okej. Nie przeszkadzam. - odpowiedział mi Horan. Pomachałam mu i dołączyłam do famili, która nie odeszła aż tak daleko. Oczywiście powiedziałam Jass kogo widziałam, z kim gadałam, ale ta oczywiście myślała, że jej ściemniam. W sumie na jej miejscu też mi byłoby ciężko uwierzyć, że mój idol mieszka koło mnie.
Niedługo później znaleźliśmy się na jednej z ulic Zakopanego, która była przepełniona ludźmi. Co prawda byłam już przyzwyczajona do tłoku, ale tutaj wszystko było inne. Weszliśmy do jakiejś restauracji. Tata zamówił sobie „bigos” natomiast mama i Jassmine pierogi ruskie. Dziwne, pierogi ruskie produkowanie w Polsce? Nie wnikam. Ja poprosiłam kluski śląskie, które w smaku były bardzo dobre. Zapłaciliśmy za kolacje i poszliśmy do TESCO kupić potrzebne rzeczy. Po zakupach skierowaliśmy się w stronę domu.
Następny dzień. Poprzedni wieczór minął mi dosyć szybko, gdyż zmęczona podróżą wcześnie położyłam się spać. Tego dnia nie mieliśmy nic w planach. Kiedy zeszłam na dół, z kuchni dobiegał słodkawy zapach. To mogło oznaczać tylko jedno. Mama robi naleśniki! Nie myliłam się. Kiedy weszłam do pomieszczenia, gdzie znajdowali się wszyscy po za mną jedli naleśniki z dżemem. Przywitałam się i zaprałam za konsumowanie mojej porcji.
Po śniadaniu postanowiłam zobaczyć okolicę. Oczywiście rodzice chcieli mi wcisnąć, żebym wzięła Jass, ale ona sama nie chciała iść, więc udało mi się. Wyszłam z domku i skierowałam się nad pobliski staw. Patrzyłam na rybki, które tam pływały i w sumie to było moje zajęcie. Po chwili poczułam jakieś dłonie na moich oczach, a kiedy się odwróciłam dostrzegłam tego samego chłopaka co wczoraj.
- Hej. Co tu siedzisz tak sama? – zapytał blondyn.
- Bo mi się nudzi. Nudno tu.
- Nie. Idziesz się przejść? – zaproponował.
- Okej, a znasz tu okolicę?
- No powiedzmy. – wyszczerzył się, a następnie pomógł mi wstać i oboje poszliśmy w stronę lasu. Zaczęliśmy gadać w sumie o wszystkim i o niczym. Poznałam go bardziej. Zapewne moja siostra, Directionerka wiedziała o nim dużo więcej niż ja, ale to mi nie przeszkadzało. Zresztą po co mi wiedzieć, np. kiedy był ostatni raz w Nando’s lub jakiego koloru nosił skarpetki w zeszły wtorek. Yyy.. to nie jest normalne.
- A teraz ty mi coś o sobie powiedz. – powiedział, po czym była zamiana ról. Ja mówiłam, a on słuchał. Widziałam, że słucha, bo patrzył się na mnie. Kiedy doszliśmy do niewielkiego, drewnianego pomostu usiedliśmy na brzegu. Nadal rozmawialiśmy.- Przyznam się, że jesteś bardzo miły. Może zmienię zdanie o One Direction. – stwierdziłam.
- Ty też jesteś miła. Mam pomysł. Może ci się nie spodoba, ale zaryzykuję. – powiedział i pomógł mi stać. Nie wiedziałam czy się mam bać czy nie, ale zaufałam mu. On mnie objął w pasie, a po chwili oboje byliśmy już w wodzie.
- WTF?! Niall! – zaczęłam krzyczeć. Chłopak tylko się uśmiechał.
- Słucham?
- Mogę cię zabić? – zapytałam i zaczęłam go chlapać.
- Nie. – wyszczerzył się i również dołączył do zabawy. Pływaliśmy jeszcze chwile po czym postanowiliśmy wyjść z wody. Byliśmy cali mokrzy. Horan miał po prostu szczęście, że zapomniałam telefonu, bo w innym wypadku nie przeżyłby.
- Alice, zapomniałem Ci powiedzieć, że ładnie wyglądasz gdy się złościsz. – powiedział. Ja popatrzyłam na niego ze zdziwieniem, ale nic nie powiedziałam.
- Nie odzywasz się? – zapytał.
- Foch. Napiszę na Twitterze „Fochnęłam się na Niall’a Horana’a.” Fajnie mam, prawda? – zaśmiałam się.
- Ej ale nie gniewasz się, że wpadłaś do wody?
- Mogłeś mnie chociaż ostrzec.
- Mówiłem, że ci się może nie spodobać. – pokazał język.
- Chodźmy już. Zimno mi. – powiedziałam i wstałam.
- Okej. Dałbym ci bluzę, ale jest mokra. Mogę cię przytulić
- No dobra. – powiedziałam i wtuliłam się w Irlandczyka. Któż by mi uwierzył, że przytulam się do jednego z One Direction.
- Ale mięśnie. – zaśmiałam się. Blondyn również odpowiedział śmiechem. No co? Samo się macało, moja wina? Doszliśmy do bramy. Pożegnałam się z blondaskiem i pobiegłam do domu przebrać się. Zapewne nowy znajomy zrobił tak samo. Kiedy rodzice mnie zobaczyli byli bardzo zdziwieni.
- No co? Wpadłam do wody. – powiedziałam i pobiegłam do pokoju. Poszłam pod prysznic, przebrałam, a kiedy byłam już gotowa zeszłam na dół i włączyłam laptopa. Sprawdziłam  facebook, gmail, myspace i twitter. Na tym ostatnim siedziałam najdłużej. Kliknęłam przycisk „Follow” przy paru osobach m.in. Niallerze. O 15:00 wraz z rodzicami i siostrą udałam się na miasto. Odwiedziliśmy McDonald’a, a następnie stragany z pamiątkami. Było dużo korali (zwłaszcza czerwonych), drewnianych szkatułek i małych ciupag. Kupiłam sobie breloczek z nazwą miasta. Spacerowaliśmy długo, ale o 18:00 byliśmy już w domu. Kiedy robiłam kisiel, odkryłam, że skończył się nam cukier. Sklep znajdował się ok. 500 m od naszego domku, a nie chciało mi się iść samej. Postanowiłam iść pożyczyć cukier do sąsiadów. Ubrałam bluzę i skierowałam się do sąsiedniego domku, który wynajmował Horan. Zapukałam do drzwi, a po chwili stanął w nich chłopak, którym nie był Niall.



~.~

I jest dwójeczka! ;) Wiele z was domyśliło się, że tym chłopakiem jest nasz głodomór. <333 Kto otworzył drzwi Alice? Kogo obstawiacie? ;) ♥
Milena, też mam 13 i w sumie też nie uważam się specjalnie za małolatę, ale to wiesz, na potrzeby opowiadania . ♥ Zresztą w tym roku kończymy 14 . ;P
Gosiu, dedyk4U. Przepraszam, że odbijało mi na niemieckim, ale to przez twoją "7" i przyszłą "8".

Zapraszam na swojego bloga o grafice > Our Grapfics World < Wykonuję szablony, nagłówki, avki, zestawy, wszystko co jest związane z grafiką komputerową . ♥

Jeśli chcesz być informowana/y o nowych rozdziałach w komentarzu wpisz swoją nazwę na Twitterze bądź zaobserwuj tego bloga. 

13 komentarzy:

  1. Fajne nie moge się doczekać następnego rozdziału ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne! Szczerze? Nie spodziewałam się, że to będzie Niall xD Co do tego kto otworzył jej drzwi obstawiam Zayna, Harry'ego, Liama lub Lou :D Czekam na kolejny!

    Zapraszam do mnie :) Dzisiaj pojawił się nowy rozdział. the-most-important-thing-in-the-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. haha tobie zawsze odbija xD Kofam cię i tak i tak :*<3 jutro ma byc 3 rozdział !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajny :> Czekam na 3 rozdział :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Super czekam na 3 rozdział :*



    Wiktoria Matkowska

    OdpowiedzUsuń
  6. nooo zajebiści.. już to chyba pisałam, ale napiszę to jeszcze raz zaczyna się następne zajebiste opowiadanie. ja też tak chcę spotkać Horna w górach.. *-* czekam na następny rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny rozdział, dawaj następnego :*

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny *_* już się nie mogę doczekać następnego rozdziału :D @MarlenaLoczek1D

    OdpowiedzUsuń
  9. jak zawsze dobry czekam na następny ♥
    Obstawiam Harr'ego :D
    Albo Liam'a
    Albo w sumie już nie wiem :D
    Pisz szybko proszę i weny <3
    Nimerland :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny rozdział:)
    Kto jej otworzył drzwi...hmm;x
    Myślę, że będzie to zboczeniec- Harry:D Albo Zayn...ewentualnie Liam. dobra, sama nie wiem mam mętlik w głowie haha;D
    Nie wiem jak ty to robisz, że tak genialnie piszesz, ale zazdroszczę! :)
    KochhaM! :)
    No i błagam już o kolejny rozdział! :)
    Całuję Ala<3

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietny rozdzial <3
    Mam tylko mala prosbe...moglabys zmienic tlo bloga, bo jak jestem na telefonie to strasznie ciezko sie czyta na tym ciemnym fiolecie ? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietny rozdział, jestem ciekawa jak potoczy się dalej, pisz szybciutko kolejny
    Całuję :* i zapraszam do siebie : luckymemory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej! Serfując po internecie szukałam kolejnego bloga z opowiadaniami o 1D, bo uwielbiam to robić :) Zajrzałam więc na Twój blog i zatopiłam się w lekturze, najpierw czytając Twoje pierwsze opowiadanie, które (mam nadzieję, że się nie obrazisz za szczerą opinię:*) jakoś nie przypadło mi do gustu. Podziwiałam bardziej Twoją piękną pierwszą graficzną, a później kolejną, gdyż kiedy weszłam tu drugi raz, zacząć czytać Drugie opowiadanie, wygląd bloga uległ zmianie i zagościła na nim szata graficzna, która również mi się bardzo podobała. Teraźniejsza jest bardziej prosta, taka też mi się podoba :) Co do samego Drugiego opowiadania to .. podoba mi się i z zaciekawieniem czekam na następny rozdział :) Życzę weny i mam nadzieję, że w żaden sposób nie uraziłam Cię moim komentarzem. Na pewno jeszcze nie raz tu zajrzę. Pozdrawiam Ciepło :) / M.

    OdpowiedzUsuń

Czytasz = Skomentuj. :) Mała rzecz, a cieszy. ♥