Chapter 1


- Megan, powoli i wyraźnie. – mówiłam do słuchawki.
- No cóż tu dużo mówić powoli i wyraźnie, ale jak chcesz to OK : NIE MO-GĘ JE-CHAĆ Z TO-BĄ DO GRECJI. – powiedziała przyjaciółka. Byłam trochę zła i smutna, bo to miał być nasz pierwszy wyjazd bez rodzin i na dalszą skalę.
- Szkoda, ale jedziemy za rok i masz mi to obiecać. – powiedziałam stanowczo po czym się zaśmiałam.
- Obiecuję, że za rok jedziemy na 100% do Grecji. – usłyszałam.
- Dobra nie przeszkadzam. Idź się pakować i widzimy się w sierpniu. – pożegnałam się z przyjaciółką, a po chwili zakończyłam naszą rozmowę. Fajnie, wakacje spędzone w domu. Rzygam tęczą. Poszłam do salonu i zasiadłam na kanapie. Włączyłam Vivę i rozkoszowałam się piosenkami. Jako, że byłam sama w domu postanowiłam przyrządzić podwieczorek.
Kiedy już wrzuciłam owoce do blendera usłyszałam dźwięk zamykanych drzwi wejściowych, a po chwili ujrzałam moją młodszą siostrę i jej koleżankę.
- Co robisz? – zainteresowała się.
- Nie widać? – odpowiedziałam bez emocji.
- Ej, zrób nam też. – poprosiła Jasmine i zaprosiła swoją koleżankę do salonu, ja natomiast zabrałam się za kończenie mojego deserku. Dołączyłam do małolat i oglądałam TV. Moja trzynastoletnia siostra po chwili udała się do kuchni zapewne, żeby zrobić koktajl. Przyszło na smak. W pewnym momencie Jessica, bo chyba tak miała na imię koleżanka Jass, zaczęła wołać moją siostrę.

- Już idzie! Kiss You ! – krzyczała szatynka. Parę sekund później obie zaczęły wydzierać się i śpiewać piosenkę swoich idoli. Wstałam z kanapy dokończyłam mój koktajl i wróciłam do swojego pokoju. Położyłam się na łóżku i włączyłam laptopa. Zaczęłam surfować po necie. Wszędzie tylko One Direction, Justin Bieber, One Direction i uwaga, może was to nie zdziwi, One Direction. Szczerze to nie przepadałam za tym boysbandem. Nie byłam ich antyfanką, ani hejterką, ale nie przepadałam za nimi. Uwielbiałam Ed’a Sheeran’a. Natomiast moja siostra ich kochała, miała cały pokój obklejony plakatami 1D. Różnimy się.
Wieczorem rodzice chcieli nam coś ogłosić. Nie wiedziałam o co im może chodzić. Po kolacji usiedliśmy w salonie.
- No to nie przedłużam, jedziemy na wakacje w góry na całe trzy tygodnie. – oznajmił tata. Nie żeby coś, ale góry i ja ? Oj to jest bardzo złe połączenie. Jednak nie było aż tak źle, bo przynajmniej wakacji nie przesiedzę w domu.
- Ale gdzie jedziemy ? Może mała podpowiedź co do miejscowości ? – zaproponowałam. Rodzice jednak nie chcieli powiedzieć twierdząc, że to jest niespodzianka. Mieliśmy jechać za tydzień. Kiedy wróciłam do pokoju, pierwsze co zrobiłam to wystukałam sms-a do Maggie.
- Jadę w góry, nwm gdzie. Fajnie mam. :|
- No, ale chociaż nie będziesz na pogrzebie ciotki, którą pierwszy i ostatni raz zobaczysz. ;P
- Nom. Idę spać. Kolorowych ;**
Po krótkiej korespondencji poszłam się wykąpać i niedługo później zasnęłam. Hmm… gdyby można było to nazwać zaśnięciem. Zdrzemnęłam się 10 minut, bo po tym czasie musiałam interweniować do młodej. Nie wiem skąd miała tyle siły, że jeszcze skakała po pokoju w rytm muzyki, która leciała. Było już grubo po północy, więc poszłam ją przyciszyć.
- Mogłabyś z łaski swojej przyciszyć i nie trząść całym domem?
- Oj weź, przecież jest tylko 69% głośności.
- Co ty masz z tym 69? Ulubiona liczba – 69, głośniki ustawione na 69%. Nie chcę nic mówić, ale jakbyś była starsza to byś wiedziała, że 6 na 9 to też… - nie dokończyłam.
- Przecież wiem.Wiem debilu co oznacza 69. Prawda Harry? – powiedziała do plakatu. Yyyy.. Okej?
- Panie Boże czy Ty to też widzisz? – skomentowałam. – W każdym bądź razie masz przyciszyć. Chcę się wyspać, żeby jutro się móc wynudzić. KPW? Dobranoc. – powiedziałam i skierowałam się w stronę mojego pokoju.  Chwilę później hałasy ustały, a ja mogłam spokojnie się wyspać.
Ten tydzień zleciał mi bardzo szybko. Głównie dwa dni przed wyjazdem. Przygotowania, ostatnie zakupy itp. Cieszyłam się na ten wyjazd, bo najgorszą rzeczą w wakacje jest spędzanie ich samemu. Megan miała wrócić dopiero początkiem sierpnia, więc nie chciałam się nudzić przez miesiąc.
Dzień wyjazdu. Wyjechaliśmy z domu o 9:00. Zastanawiałam się, w jakie góry jedziemy. Może to była tylko taka zmyłka, a tak naprawdę jedziemy nad jakieś morze? Nie, chyba nie. Moi rodzice uwielbiają góry. Poznali się właśnie tam i kochali krajobrazy górskie. Czyli z morza nici.
Pojechaliśmy na lotnisko. Przebyliśmy odprawę i wsiedliśmy do samolotu. Oczywiście Jasmine siedziała koło rodziców, więc ja zajęłam miejsce koło dwóch chłopaków. Nie za bardzo interesowałam się nimi, ale zauważyłam, że są w podobnym wieku co ja. Nie za bardzo widziałam twarz tego, który koło mnie siedział, bo miał ciemne okulary. No trzeba być dziwnym, żeby nosić okulary przeciwsłoneczne w samolocie. Nie wnikam. Przed startem stewardessa kazała zapiąć pasy, a kiedy samolot wzniósł się w niebo, włączyłam piosenki Ed’a i pogrążyłam się w marzeniach po czym zasnęłam.
Obudziłam się, kiedy lądowaliśmy. W sumie to lot minął spokojnie, bez turbulencji, jednym słowem OK. Wysiadłam z samolotu i dołączyłam do mojej rodzinki, po czym poszliśmy wziąć bagaże. Nie ukrywam, że moja walizka była najcięższa i najtrudniej było mi ją wlec. Dałabym tacie, ale powiedział, że nie będzie chodził po Krakowie z walizką w kwiatki. Powiedział w Krakowie, czyli to znaczy, że jesteśmy w Polsce, a to oznacza, że jedziemy w Tatry. Teraz cieszyłam się i to nawet bardzo, bo spełniło się jedno z moich marzeń. Zobaczyć Polskę. Cudowny, kolorowy kraj, w którym miałam spędzić najbliższe trzy tygodnie. Fajnie mam. Zamówiliśmy taksówkę, która zawiozła nas na dworzec autobusowy. Następnie autobusem pojechaliśmy do Zakopanego. Widoki rzeczywiście są bardzo piękne, zupełnie inne i niespotykane w Anglii.  Kiedy wysiedliśmy z autobusu ponownie zamówiliśmy taksówkę i pojechaliśmy pod adres, gdzie mieliśmy zamieszkać.
Dotarliśmy po piętnastu minutach. Nasz domek był niewielkich rozmiarów, cały wykonany z drewna. Mieliśmy również sąsiadów, którzy wynajmowali podobne chatki. Kiedy dostaliśmy klucze od kobiety, która przywitała nas góralską gwarą pobiegłam zająć łóżko, gdyż miałam dzielić pokój z Jasmine. Zajęłam to pod ścianą, gdyż nienawidziłam spać pod oknem. Po chwili do pokoju wpadła moja siostra, której o dziwo odpowiadało łóżko. Zaczęłyśmy się rozpakowywać. W sumie w naszym pokoiku nie znajdowało się dużo rzeczy. Były dwa łóżka, duża szafa, stolik oraz szafki nocne. Kiedy wszyscy „zadomowili się” już w tym domku, rodzice postanowili iść coś zjeść. Było już koło 16:00, więc byłam trochę głodna, a zresztą chciałam zobaczyć chociaż część Zakopanego. Ubrałam się w luźny, letni zestaw. Jeansowe spodenki, biała bokserka i miętowe vansy. Kiedy byliśmy już przy bramie, przypomniałam sobie, że zapomniałam telefonu. Wzięłam klucze od taty i pobiegłam do domku. Kiedy wracałam nie zauważyłam, że ktoś przecina mi drogę, więc w efekcie wpadłam na tego kogoś.
- Przepraszam, nic ci nie jest? – zapytałam, kiedy oboje wylądowaliśmy na ziemi.
- Nie. A tobie? Jesteś cała? – odpowiedział po angielsku. Popatrzyłam na chłopaka i przypomniałam sobie, że siedziałam koło niego w samolocie. Dziwny zbieg okoliczności?
- Ej, ty siedziałaś koło mnie w samolocie?
- Nie, raczej ty koło mnie. – uśmiechnęłam się i zaczęłam powoli wstawać. Chłopak również wstał. Bez okularów wydawał mi się jakiś znajomy, ale jak na złość nie mogłam sobie przypomnieć skąd go kojarzę.


~.~ 

Tak na wstępie to serdecznie Was witam. Po kilkunastu dniowej przerwie wracam do pisania. Przyznam się szczerze, że czekałam na tego 1 marca, jak na zbawienie. Nie mogłam się doczekać opublikowania pierwszego rozdziału. A tak wgl jak się wam podoba początek tej historii? Postanowiłam pisać trochę dłuższe rozdziały, więc myślę, że moje poświęcenie czasu się opłaci i będzie się pojawiać więcej komentarzy pod notkami. <3

Zapraszam również na bloga mojej kochanej Gosi, która zaczyna przygodę z pisaniem. ♥ Blog z opowiadaniem o Justinie oraz chłopakach z 1D. 
>KLIK<
 
Jeśli chcesz być informowana/y o nowych rozdziałach w komentarzu wpisz swoją nazwę na Twitterze bądź zaobserwuj tego bloga.

10 komentarzy:

  1. Świetny x czeam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no świetnie *-* hak pewnie wiesz.uwielbiam Ciebie i to jak piszesz. jestem przekonana, że to opowiadanie będzie równie wspaniałe jak poprzednie. czekam na drugi rozdział i życzę weny xx

    @keepcalmxoxoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie się zaczyna :d czekam na następny :***

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo *_* pisz szybko kolejny :D @MarlenaLoczek1D

    OdpowiedzUsuń
  5. Adjsjgfkdhdj *.* Kocham twoją twórczośc, ten rozdział, to opowiadanie i główną bohaterke! Jak ona ma na imię, bo nie żauważyłam, żeby pisało? XD A no i 13-latki to wcale nie takie małolaty! Chciałabym zauważyć, że my obie jesteśmy w tym wieku :D W sumie to chyba, bo nie wiem kiedy masz urodziny xD Stawiam, że ten chłopak to któryś z 1D czyli... MOJE MARZENIE SIĘ SPEŁNIŁO! ONE DIRECTION W POLSCE! XD Obstawiam Harry'ego(ty wiesz czemu :3) lub Zayna (w końcu to twój ulubieniec xd). W sumie to się dziwie głownej bohaterce.. Jak można nie rozpoznać chłopaka, którego plakaty się widzi prawie codzienne? No, bo przecież wchodzi do pokoju Jasmine i widzi plakaty XD No chyba, że mnie mega zaskoczysz i to nie będzie żaden z nich :P W sumie to nie chciałabym tego rozwiązania.. Lepiej niech to będzie któryś z One Direction ^^


    ps. Zapraszam do mnie: the-most-important-thing-in-the-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, hej! :)
    Odkryłam tego bloga przez jeden wielki przypadek.xd jednak z nudów przeczytałam ten rozdział;d No i muszę przyznać...hmm...jak to powiedzieć? ;x Odebrałaś mi mowę haha:D
    Opowiadanie zapowiada się genialnie i ciekawie:) Rozdział jest naprawdę wciągający. Wszystko piszesz z takimi emocjami...
    Nie potrafiłam przestac czytać tego opowiadania;o I tak czytam, czytam...a tu koniec:(
    Masz wielki talent, wenę która chyba cię nie odstępuję! :D
    Coś mi się wydaje, że tym chłopakiem będzie jeden z One Direction....jednak nie jestem pewna;o Czekam z niecierpliwością na kolejne rozdziały- jestem bardzo ciekawa co wymyslisz! :)

    Chciałabym także zaprosić cię do mnie
    http://hello-in-my-world.blogspot.com/
    Liczę na twoją opinię;)
    A moze nawet obserwację;x - odwdzięczam sie<3
    + zapraszam do udziału w konkursie;)

    Całuje! ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Super bardzo mi się podoba :D

    @wiktoria_1D_

    OdpowiedzUsuń
  8. Zappowiada się świetnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA, ALE CZAD;D

    OdpowiedzUsuń

Czytasz = Skomentuj. :) Mała rzecz, a cieszy. ♥